nikt nie usłyszał trzaśnięcia drzwami
żadnych awantur
i żadnych rozpaczy
właściwie nie wydarzyło się nic
panował spokój
nikt nie pakował w pośpiechu
okruchów dawnego człowieka
i nikt nie płakał
nikogo nie to zdziwiło
ponieważ nie było na co czekać
i czego ratować
widzisz,
nie odchodzi się bez pożegnania,
bo któż dostrzeże Twoją nieobecność?
kiedy wieje chłodny wiatr i chłodne są dłonie człowieka
niech padnie przynajmniej jedno słowo
które pozwoli zachować czas